NEONY.SLUPSK.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 8, 2010, 2:44 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Rozmowa liryczna
PostPosted: 1999-12-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-12-26 00:00:00
Rozmowa liryczna - K.I.G.
- Powiedz mi jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Wiec?
- Kocham cie w sloncu. I przy blasku swiec.
Kocham cie w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy spisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztlukujesz ladnie -
nawet wtedy, gdy ci lyzka spadnie.
W taksowce. I w samochodzie. Bez wyjatku.
I na koncu ulicy. I na poczatku.
I gdy wlosy grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczenstwie. I na karuzeli.
W morzu. W gorach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i noca.
I wiosna, kiedy jaskolka przylata.
- A latem jak mnie kochasz?
- Jak tresc lata.
- A jesienia, gdy chmurki i humorki?
- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
- Zima kocham cie jak wesoly ogien.
Blisko przy twoim sercu. Kolo niego.
A za oknami snieg. Wrony na sniegu.
---
Smart questions to stupid answers
Pisz z sensem - rob dwie spacje po kropce






Top
 Profile
 
 Post subject: Rozmowa liryczna
PostPosted: 1999-12-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-12-26 00:00:00
Leszek Andrzej Kleczkowski :
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->Rozmowa liryczna - K.I.G.
>- Powiedz mi jak mnie kochasz.
>- Powiem.
>- Wiec?
>- Kocham cie w sloncu. I przy blasku swiec.
>Kocham cie w kapeluszu i w berecie.
>W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
>W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
>I gdy spisz. I gdy pracujesz skupiona.
>I gdy jajko roztlukujesz ladnie -
>nawet wtedy, gdy ci lyzka spadnie.
>W taksowce. I w samochodzie. Bez wyjatku.
>I na koncu ulicy. I na poczatku.
>I gdy wlosy grzebieniem rozdzielisz.
>W niebezpieczenstwie. I na karuzeli.
>W morzu. W gorach. W kaloszach. I boso.
>Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i noca.
>I wiosna, kiedy jaskolka przylata.
>- A latem jak mnie kochasz?
>- Jak tresc lata.
>- A jesienia, gdy chmurki i humorki?
>- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
>- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
>- Zima kocham cie jak wesoly ogien.
>Blisko przy twoim sercu. Kolo niego.
>A za oknami snieg. Wrony na sniegu.

COLLOQUIUM NIEDZIELNE NA ULICY
Julian Tuwim
"Pani ma bardzo ladne czerwone usta,
Ale zdaje mi sie, ze sa troszeczke pomalowane.
Co za dziw?Wiadomo, ze kobieta - to istota pusta...
Puchu marny, jak mowil poeta...To przeciez znane.
Ale, prosze pani, czy to przeszkadza prawdziwej milosci?
Pani pozwoli, ze ja do domu odprowadze...
Co? Pani nie zawiera na ulicy znajomosci?
Nie rozumiem...Ja przeciez pani nie zawadze...
Skad znam pania? To dobre!
                            Widzialem, jak z kinematografu
Wychodzila pani zeszla raza w towarzystwie gosci...
Szukalem pania! Jak babcie kocham! A tu trzeba trafu,
Ze znowu pania widze...Co za zbieg okolicznosci!
Pani wybaczy, ze ja tak mowilem na pani usta...
Ale, moja pani, w dzisiejszych czasach...
Bo tak-to mi sie pani podoba...
Nie lubie, gdy niewiasta jest niesubtelna....Sa gusciki i gusta,
A pani to w sam raz...Przepraszam, po kim ta zaloba?
Szanowny tatus pani powiekszyl grono aniolkow!
Co za nieszczescie! Prosze pani, a kto wspomaga matke?
Stryjo? No,no...Moze pani przyjmie ten bukiecik fiolkow?
Moze wstapimy razem na herbatke?"
Zeby pociagnac watek o pieknym tytule i czarujacej zawartosci:))
Grazyna






Top
 Profile
 
 Post subject: Rozmowa liryczna
PostPosted: 1999-12-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-12-26 00:00:00
zeby dalej pociagnac ten watek zmieniamy autora :
Wladyslaw Broniewski WARUM (fragment)
Mila , ja nie mam slow ,
a mialem dosc ich .
Nie wiem , skad bierze sie znow
ten lek radosci ,
czemu znow serce drzy ,
jak wtedy wiosna ,
a lzy zablysly jak bzy ,
co w Polsce rosna .
--
   Pomian  ta...@szczecin.multinet.pl
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^






Top
 Profile
 
 Post subject: Rozmowa liryczna
PostPosted: 1999-12-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-12-26 00:00:00
A oto moja ulubiona koleda niemiecka w niemieckim oryginale (przy okazji Swiat
- a wiec na czasie):
 O Tannenbaum, O Tannenbaum Wie grün sind deine Blätter O Tannenbaum
Melodie - Volksweise
E. Anschütz
z.T. umgeformt von Aug. Zarnack (1819)
      O Tannenbaum, O Tannenbaum,
      Wie grün sind deine Blätter.
      Du grünst nicht nur zur Sommerzeit,
      Nein auch im Winter wenn es schneit.
      O Tannenbaum, O Tannenbaum,
      Wie grün sind deine Blätter!
      O Tannenbaum, O Tannenbaum,
      Du kannst mir sehr gefallen!
      Wie oft hat nicht zur Winterszeit
      Ein Baum von dir mich hoch erfreut!
      O Tannenbaum, O Tannenbaum,
      Du kannst mir sehr gefallen!
      O Tannenbaum, O Tannenbaum,
      Dein Kleid will mich was lehren:
      Die Hoffnung und Beständigkeit
      Gibt Mut und Kraft zu jeder Zeit!
      O Tannenbaum, O Tannenbaum,
      Dein Kleid will mich was lehren.






Top
 Profile
 
 Post subject: Rozmowa liryczna
PostPosted: 1999-12-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-12-26 00:00:00
Grazyna Lesniak wrote in message


(snip...)
> O, dziekuje i przepraszam, ale jestem dzis w nastroju wojowniczym i
> cytatliwym wyjatkowo, wiec pozwole sobie pod urocza kolede podlaczyc
> uroczego KIG :))
> "Kto wymyslil choinki"
> Moje kochane dzieci,
> byl taki czas na swiecie,

(snip...)

Ktoz to tak sniezkiem proszy z niebiosow?
Dyc oczywiscie pan wojewoda;
modl sie, dziecino, z cala kraina -
niech Bog mu sily doda;
sniezku naproszyl, sniezek poruszyl
dobty pan wojewoda.
A ktoz na szybach maluje kwiaty,
czy mroz, czy mroz, dziecino>
Nie, to raczuchna dl aciebie zabuchno,
starosta ze ztaroscina;
srebrzyste prazki, listki, galazki!
dal ciebie, dziwna dziecino.
A ktoz te sliczne zawiesil sople
za oknem u okapu?
Czu moze takze mroz niedobry
swa fantastyczna lapa?
Nie, moje zloto, to referenci,
podkierownicy, nadasystenci
noza nie spali, hurra! wolali,
sople poprzyklejali.
Hej, tam w Warszawie jest pan minister
siwy i taki mily,
przez okno rzuca spojrzenia bystre,
bo chce, by dla ciebie byly
zima sopelki, sniegi i lody:
wszystkie zimowe wygody.
Jezeli tedy sanki uslyszysz
i dzwonki ich tajemnicze,
wiedz: to minister w skupionej ciszy
nacisnal taki guziczek,
ze sanki dzwonia i gwiazdki lsnia
nad miastem i nad wsia.
KIG 1936
wstukal
-mariusz






Top
 Profile
 
 Post subject: Rozmowa liryczna
PostPosted: 1999-12-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-12-26 00:00:00
A masz wierszyk Cwietajewej, taki WIELKI WIERSZYK o milosci, ktory gdzies
gleboko zapadl mi w mysli, bez cienia konkretu?
( och, no   d o m y s l   sie, siostro czarownico!)
 I nie pisz mi teraz, zes sierotka i rodziny nie znasz!:):):)
Kaska
Grazyna Lesniak wrote in message


- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Leszek Andrzej Kleczkowski :
> >Rozmowa liryczna - K.I.G.
> >- Powiedz mi jak mnie kochasz.
> >- Powiem.
> >- Wiec?
> >- Kocham cie w sloncu. I przy blasku swiec.
> >Kocham cie w kapeluszu i w berecie.
> >W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
> >W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
> >I gdy spisz. I gdy pracujesz skupiona.
> >I gdy jajko roztlukujesz ladnie -
> >nawet wtedy, gdy ci lyzka spadnie.
> >W taksowce. I w samochodzie. Bez wyjatku.
> >I na koncu ulicy. I na poczatku.
> >I gdy wlosy grzebieniem rozdzielisz.
> >W niebezpieczenstwie. I na karuzeli.
> >W morzu. W gorach. W kaloszach. I boso.
> >Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i noca.
> >I wiosna, kiedy jaskolka przylata.
> >- A latem jak mnie kochasz?
> >- Jak tresc lata.
> >- A jesienia, gdy chmurki i humorki?
> >- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
> >- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
> >- Zima kocham cie jak wesoly ogien.
> >Blisko przy twoim sercu. Kolo niego.
> >A za oknami snieg. Wrony na sniegu.
> COLLOQUIUM NIEDZIELNE NA ULICY
> Julian Tuwim
> "Pani ma bardzo ladne czerwone usta,
> Ale zdaje mi sie, ze sa troszeczke pomalowane.
> Co za dziw?Wiadomo, ze kobieta - to istota pusta...
> Puchu marny, jak mowil poeta...To przeciez znane.
> Ale, prosze pani, czy to przeszkadza prawdziwej milosci?
> Pani pozwoli, ze ja do domu odprowadze...
> Co? Pani nie zawiera na ulicy znajomosci?
> Nie rozumiem...Ja przeciez pani nie zawadze...
> Skad znam pania? To dobre!
>                             Widzialem, jak z kinematografu
> Wychodzila pani zeszla raza w towarzystwie gosci...
> Szukalem pania! Jak babcie kocham! A tu trzeba trafu,
> Ze znowu pania widze...Co za zbieg okolicznosci!
> Pani wybaczy, ze ja tak mowilem na pani usta...
> Ale, moja pani, w dzisiejszych czasach...
> Bo tak-to mi sie pani podoba...
> Nie lubie, gdy niewiasta jest niesubtelna....Sa gusciki i gusta,
> A pani to w sam raz...Przepraszam, po kim ta zaloba?
> Szanowny tatus pani powiekszyl grono aniolkow!
> Co za nieszczescie! Prosze pani, a kto wspomaga matke?
> Stryjo? No,no...Moze pani przyjmie ten bukiecik fiolkow?
> Moze wstapimy razem na herbatke?"
> Zeby pociagnac watek o pieknym tytule i czarujacej zawartosci:))
> Grazyna







Top
 Profile
 
 Post subject: Rozmowa liryczna
PostPosted: 1999-12-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-12-26 00:00:00
Grazyna Lesniak wrote:

A kysz, maro, duszo potepiona. Do piekla nie trafilas. Niebo przed
toba zamkniete. Na sciepe ma sie dokonac oczyszczenie duszy twej?






Top
 Profile
 
 Post subject: Rozmowa liryczna
PostPosted: 1999-12-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-12-26 00:00:00
On Sun, 26 Dec 1999 13:02:14 -0600, moj przedmowca napisal:
Zdislaw Debicki 1871-1931.
Maki
Chwieja sie w polu maki purpurowe
Jakims marzacym, sennym, dziwnym chwianiem...
[Drzacymi dlonmi zlota~ tulac glowe,
Ktos dziewcze ze snu zbudzil calowaniem...]
Chwieja sie maki wsrod pszenicy zlotej,
Posrod srebrnego kolysza sie zyta -
[Usta milosnej szukaja pieszczoty,
Piers drzy, milosnej pieszczoty niesyta...]
Chwieja sie maki...Wiatr rytmiczna fala
Czerwone kwiaty ich z lekka kolysze...
[Szalone usta drugie usta pala,
Upajajace w nie saczac haszysze...]
Chwieja sie maki plomienne w rozkwicie,
W slonecznym blasku poludnia mdlejace..
[O upojenia milosne! O Zycie!
O czarodziejskie i wszechmocne slonce!...]
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -}} I'm anti-racist and I'm proud of it {{







Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Maciej,Jaroslaw Kielek,Motley, prezenty and 2 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie