Uzytkownik "SpookY" napisal w wiadomosci
> Slyszalem od swojego kolegi, ze chodujac moilnezje powinienem miec pH ok.
6
1. Nie hoduje molinezji, ale z tego co przed chwila przeczytalem to
odpowiednie jest pH 7,0 - 8,5. Proponuje zaopatrzyc sie w ksiazke i tam
czasami zagladac. To IMHO pewniejsze xrodlo niz "kolega".
2. I bardzo dobrze, ze nie udalo Ci sie obnizyc pH do 6,0 bo rybki
najprawdopodobniej by tego nie przezyly. pH jest skala logarytmiczna i
zmiana o 1 oznacza 10 krotna zmiane stezenia jonow wodorowych. Ty chciales
zmienic pH o 2 , czyli 100 x stezenie. Przyjmuje sie, ze bezpieczna szybkosc
zmiany pH w akwarium to okolo 0,3 na dobe, choc oczywiscie niektore ryby
wytrzymaja szybsze zmiany.
3. Obnizanie pH przy pomocy preparatow chemicznych jest IMHO metoda
najgorsza i nalezy uzywac wylacznie w ostatecznosci. Preparaty typu pH/kH
minus czesto oparte sa o kwasy mineralne, w tym fosforowy. Nalezy pamietac o
tym, ze:
a) obnizaja tzw. zasadowosc wody i efekt jest taki, ze lejesz
preparat i nic sie nie dzieje, i lejesz i nic, i jeszcze troche i wtedy
przelamujesz buforowosc wody i pH spada bardzo gwaltownie po paru kroplach.
Bardzo latwo przesadzic z iloscia
b) kwas fosforowy to super pozywka dla glonow. Jesli twoj preparat
byl na nim oparty to mozesz sie spodziewac w niedlugim czasie efektow
ubocznych typu zakwit glonow
c) efekt dzialania tego typu preparatow jest nietrwaly.
pozdrawiam
--
Lukasz Kaczmarek
Lublin